PATRONOWIE PARAFII

WITAMY

NA INTERNETOWEJ STRONIE

PARAFII HANDZLÓWKA


 

Panie, nasz Boże, Ty przez świętych apostołów Piotra i Pawła dałeś swojemu Kościołowi podstawy chrześcijańskiej wiary, za ich wstawiennictwem udziel nam pomocy  i doprowadź nas do wiecznego zbawienia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

IDŹCIE  I GŁOŚCIE

    Rok duszpasterski 2016/2017 ma być przeżywany pod hasłem „Idźcie i głoście", które jest nawiązaniem i zarazem kontynuacją czteroletniego programu „Przez Chrystusa, 
z Chrystusem, w Chrystusie. Przez wiarę i chrzest do świadectwa". Celem tegorocznego programu jest kształtowanie w wiernych duchowości chrzcielnej oraz postawy chrześcijanina podążającego za Chrystusem i głoszącego świadectwo przynależności do Zbawiciela.

 

EWANGELIA na  2 Niedzielę Adwentu  – ROK A/1 – 4.12.2016

W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: «Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie». Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi:
Głos wołającego na pustyni:
Przygotujcie drogę Panu,
Dla Niego prostujcie ścieżki!
2
Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swe grzechy.
3 A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: «Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: "Abrahama mamy za ojca", bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. 10 Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. 11 Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. 12 Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym».

W Adwencie prostuj swoje życie z tego, co wykrzywia – z grzechu, zła, niedoskonałości. Czyń życie swoje prostą droga dla Zbawiciela Chrystusa. Czy Jezus trafi do ciebie? Czy zdążysz uporządkować swoje życie?

«Przygotujcie drogę Panu,
Dla Niego prostujcie ścieżki!
»– Jan Chrzciciel

 

 

 

Abp Adam SZAL
Metropolita Przemyski

 

„Idźcie i głoście”
List pasterski w związku z nowym rokiem duszpasterskim 2016/2017

 

Drodzy Diecezjanie!

            Przed nami nowy rok duszpasterski, na który trzeba popatrzeć w kontekście wydarzeń, jakie miały miejsce w minionych miesiącach. Ważnym wydarzeniem mijającego roku kościelnego był Nadzwyczajny Rok Miłosierdzia, którego szczególnym etapem były Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. W naszej Ojczyźnie przeżywaliśmy Jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski, który miał w nas wzmocnić poczucie odpowiedzialności za utrzymanie i przekaz wiary.

Naturalną konsekwencją tego jubileuszu będzie najbliższy rok duszpasterski, który będziemy przeżywać pod hasłem „Idźcie i głoście”. Naszym zadaniem będzie ożywienie misyjności Kościoła, zarówno tej skierowanej do naszych wspólnot parafialnych, jak i tej podejmowanej w krajach misyjnych.

            Pismo Święte ukazuje nam wielu ludzi, do których zostały skierowane słowa „idź”, „idźcie”, będące uniwersalną zachętą do spełnienia określonego zadania – misji.

            Abrahamowi Pan Bóg polecił wyjść z rodzinnej ziemi, obiecując mu błogosławieństwo, ziemię i liczne potomstwo. Mojżesz również otrzymał od Pana Boga polecenie „idź” i wraz z narodem wybranym szedł przez pustynię w kierunku Ziemi Obiecanej. Jakże bogate są przykłady proroków Starego Testamentu, którzy usłyszawszy słowo „idź”, poszli głosić słowa pochodzące od samego Boga.

            Maryja poszła z pośpiechem do swej krewnej Elżbiety, by radować się prawdą o bliskości Boga i spełniać uczynki miłosierdzia wobec matki św. Jana Chrzciciela. Św. Józef, posłuszny nakazowi otrzymanemu we śnie, poszedł z Maryją do Betlejem, Egiptu, Jerozolimy i Nazaretu, realizując tym samym wolę Bożą. Trzej Mędrcy wyszli na poszukiwanie nowego Króla po to, by oddać mu pokłon i opowiadać potem o spotkanym Mesjaszu.

            Sam Chrystus przyszedł na ziemię spełniając wolę Ojca i realizując misję zbawienia świata. Gorąco pragnął, aby Jego Ewangelia była przekazywana aż do końca świata i aż po krańce świata. To dlatego, już podczas swej publicznej działalności, wiele razy rozsyłał swoich uczniów z poleceniem „idźcie”, kierując ich do narodu wybranego, a następnie do całego świata. I tak jest do dzisiaj. Zbawiciel i w naszych czasach posyła nas, swoich uczniów, abyśmy do skończenia świata głosili prawdę o Nim i Jego Królestwie.

             Do tego obowiązku tego jesteśmy zobowiązani na mocy sakramentu chrztu świętego, który łączy się bardzo ściśle z obowiązkiem przekazywania wiary. To właśnie od tego momentu, do rodziców, rodziców chrzestnych i do ochrzczonego odnoszą się słowa wypowiedziane przez Chrystusa do Apostołów: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi.Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wamprzykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt. 28, 18b-20).

Kościół Święty, czując się zobowiązany do kontynuowania misji głoszenia prawdy o zbawieniu, ciągle na nowo uświadamia sobie ten obowiązek. Wielokrotnie na temat ewangelizacji świata wypowiadał się św. Jan Paweł II. W swojej encyklice Redemptoris Missio ukazał ważny kierunek życia Kościoła: „Pragnę wezwać Kościół do odnowy zaangażowania misyjnego. Jest ono nastawione przede wszystkim na: odnowę wiary i życia chrześci­jańskiego. Misje bowiem odnawiają Kościół, wzmacniają wiarę i tożsamość chrześcijańską, dają życiu chrześcijańskiemu nowy entuzjazm i nowe uzasadnienie. Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana!”

W naszej Ojczyźnie wielu z nas może cieszyć się darem wiary w Chrystusa od najmłodszych lat. Przyjęliśmy chrzest jako dzieci, wzrastamy w rodzinach chrześcijańskich, bez przeszkód możemy korzystać z sakramentów świętych, modlić się, pracować w grupach duszpasterskich. To wielka łaska, ale też i ogromne zobowiązanie do tego, by tą wiarą dzielić się z tymi, którzy żyją obok nas. Prawdziwa miłość do drugiego człowieka żąda od nas pragnienia, by i inni mogli dostąpić zbawienia. Takiej miłości oczekuje od nas sam Chrystus. Niech nie braknie w nas misyjnego zapału, tego skierowanego wobec żyjących w naszych rodzinach, parafiach, szkołach, zakładach pracy, w całej Ojczyźnie; ale także i tego, który będzie polegał na wspieraniu w różny sposób działalności misyjnej poza granicami Polski. Czujmy się odpowiedzialnymi za działal­ność misyjną Kościoła, pamiętając, że jako ochrzczeni, wszyscy jesteśmy posłani, by głosić Ewangelię. Czynić to możemy bezpośrednio, angażując się wprost w działalność misyjną jako misjonarze. Wśród misjonarzy pochodzących z terenu archidiecezji przemyskiej jest 18 księży diecezjalnych, 54 kapłanów zakonnych, 7 sióstr zakonnych, 4 braci zakonnych i dwie osoby świeckie – w sumie 115 osób.  

Wiemy jednak, że nie wszyscy mogą wyjechać na misje zewnętrzne. Wszyscy jednak możemy i powinniśmy wspierać dzieła misyjne duchowo i materialnie.

            Pamiętajmy o tym, że na rzecz misji katolickich, szczególnie w niedzielę misyjną, we wszystkich świątyniach zbierane są ofiary na pomoc dla misyjnych dzieł Kościoła. Wspierajmy piękne inicjatywy istniejące w naszym Kościele, takie jak „Adopcja Misyjnych Seminarzystów” (AdoMiS), „Misyjny Bukiet” – pomysł polegający na składaniu zamiast kwiatów podczas kościelnych uroczystości ofiar pieniężnych na rzecz misjonarzy. Niech nie braknie młodych ludzi, którzy jako wolontariusze udadzą się do posługi w krajach misyjnych. W dziele pomocy misjom mogą swój odział mieć także starsi i chorzy, którzy, tworząc „Misyjne Apostolstwo Chorych”, mogą swoje cierpienia i modlitwy ofiarować w intencjach misyjnych Kościoła. W ramach tak zwanej „adopcji serca”, można wesprzeć kształcenie dzieci i młodzieży z krajów misyjnych. Oby owocem nowego roku duszpasterskiego w naszej archidie­cezji było większe zainteresowanie problematyką misyjną przez objęcie patronatem poszczególnych misjonarzy pochodzących z terenu archidiecezji,  tworzenie kół misyjnych a także organizowanie wśród młodzieży i dzieci duszpasterskiej akcji „kolędników misyjnych”.

            Tematyka nowego roku duszpasterskiego zawarta w haśle „Idźcie i głoście” stwarza także możliwość podejmowania tzw. ewangelizacji wewnętrznej, to znaczy nowej ewangelizacji naszej archidiecezji, parafii, rodzin i nas samych. Wiemy dobrze, że nie zmieniają się prawdy Ewangelii, natomiast ciągle na nowo trzeba szukać sposobów przekazywania wiary. Stąd też w naszej archidiecezji będą podejmowane rekolekcje ewange­lizacyjne, które winy objąć stopniowo wszystkie parafie. Niech okazją do prowadzenia ewangelizacji naszych rodzin będzie katecheza sakramentalna, poprzedzająca udzielanie sakramentu chrztu, pierwszej komunii świętej, bierzmowania i sakramentu małżeństwa. W trosce o przekaz Dobrej Nowiny o zbawieniu ważną rolę winna odegrać Akcja Katolicka oraz inne ruchy i stowarzyszenia religijne naszej archidiecezji. Ich zadaniem winno być nie tylko prowadzenie formacji w ramach swojego charyzmatu, ale także podejmowanie nowych inicjatyw, mających na celu ewangelizację naszych środowisk. Korzystajmy i wspierajmy ewangelizacyjną działalność mediów katolickich, szczególnie tych, które są obecne w naszej archidiecezji, takich jak: Tygodnik Katolicki „Niedziela”, Radio FARA czy lokalne czasopisma religijne. Celem rozwijania naszej wiary i wiedzy religijnej częściej sięgajmy po wartościowe książki o tematyce religijnej.

W naszej wspólnej działalności ewangelizacyjnej spróbujmy dotrzeć do bliźnich, także do tych, którzy nie przychodzą na niedzielną Mszę Świętą i nie uczestniczą w parafialnym życiu religijnym. Szukajmy tych, którzy może z naszej winy osłabili swoją relację z Panem Bogiem i Jego Kościołem. Poczujmy się odpowiedzialni za ich zbawienie. Oby świadectwo naszego życia i serdeczna zachęta były „żywą Biblią”, którą odczytają i zbliżą się do miłosiernego Boga.

 W tym trudnym zadaniu szukajmy oparcia oraz pomocy w cichej i pokornej całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu, która rozpocznie się w poszczególnych parafiach naszej archidiecezji, w pierwszym tygodniu adwentu. Módlmy się o dobrych głosicieli Słowa Bożego w naszych parafiach i w pracy misyjnej.

Przykładem i wzorem ewangelizacyjnego zaangażowania niech będzie dla nas Matka Boża. Niemal sto lat temu przyszła do nas, ludzi, ze swoim orędziem, nawołując do ewangelicznego nawrócenia, czynienia pokuty i modlitwy. Idąca z pośpiechem do swojej krewnej św. Elżbiety, niech inspiruje nas w chętnym podejmowaniu trudów głoszenia radosnej prawdy Ewangelii.

 

 

 

 

List należy odczytać we wszystkich kościołach i kaplicach Archidiecezji w I Niedzielę Adwentu tj. dniu 27 listopada 2016 r.

 

Prezentacja słowna POAK w Handzlówce dla radia Fara.


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus

Dziś dla słuchaczy radia Fara o swojej działalności w POAK w Handzlówce opowiedzą prezes Krystyna Trojnar, wiceprezes Teresa Kuźniar, sekretarz Anna Kluz. Na samym początku historię przedstawi obecna prezes AK Krystyna Trojnar.

Pierwsze spotkanie kandydatów AK odbyło się 9 czerwca 1996 roku z inicjatywy ówczesnego ks. proboszcza – Czesława Wojnara.Ciąg dalszy artykułu w zakładce Akcja Katolicka / grupy parafialne/.... zapraszamy

Wakacyjne spotkanie Caritas

 

 

W piękną, słoneczną niedzielę, 12 lipca 2015r. zebraliśmy się na dorocznym, wakacyjnym spotkaniu Caritas, które odbyło się w Szkole Podstawowej w Handzlówce.

Jesteśmy bardzo wdzięczni – gdyż wielu mieszkańców Handzlówki odpowiedziało na nasze zaproszenie i przybyło na spotkanie.

            Zebranych serdecznie powitała Anna Drozd – przewodnicząca Parafialnego Zespołu Caritas, podziękowała obecnym za przybycie i złożyła życzenia wszelkiej pomyślności.

Ksiądz proboszcz Jan Bocek rozpoczął modlitwę, nawiązując do słów św. Fraciszka z Asyżu, będących hasłem naszego spotkania: „Bądź błogosławiony Panie ze wszystkimi Twoimi stworzeniami”, zwrócił uwagę, iż także nowa encyklika papieża Franciszka „Laudato sii” odnosi się do oddania chwały Bogu w stworzeniach. Ksiądz Jan pobłogosławił posiłek i wspólnie pomodliliśmy się o umiejętność dostrzegania piękna w otaczającym świecie i dziękczynienia za nie.

            To wielka radość, gdyż w spotkaniu uczestniczyło ponad 50 osób. W ciepłej, rodzinnej atmosferze, którą tworzyli sami zebrani, mogliśmy wspólnie świętować niedzielne popołudnie. Swoimi talentami instrumentalnymi podzielili się z nami – nasi rodzimi muzycy- Ryszard Kisała i Tadeusz Szpunar, a wszyscy zebrani odpowiedzieli pięknym, melodyjnym śpiewem piosenek okolicznościowych. Pan Zdzisław Kisała przyniósł na spotkanie historyczny list, który napisał do jego krewnego Walentego – Franciszek Magryś – działacz i społecznik. List odczytała Sylwia Cieszyńska. Słuchaliśmy z zainteresowaniem, czym żyli handzlowianie   początku XX wieku. To była niezwykła podróż w czasie i mimo upływu dziesiątków lat -  mamy podobne dążenia do współdziałania i popierania jedności i pracy społecznej.

            Dziękujemy serdecznie muzykom za wierne, coroczne koncertowanie dla nas. Dziękujemy pani dyrektor Halinie Sobek za serdeczne przyjęcie w Szkole Podstawowej.

            Dziękujemy pięknie wszystkim mieszkańcom Handzlówki, którzy przybyli na spotkanie, przynosząc ze sobą radość i pokój. Pozdrawiamy wszystkich tych, którzy z różnych przyczyn nie mogli być z nami i zapraszamy serdecznie na następne wakacyjne spotkanie – już za rok.

 

Członkowie Parafialnego Zespołu Caritas

Pielgrzymko - wycieczka Caritas do Radecznicy i Zamościa

 

W sobotni poranek, 11 lipca 2015r. wyruszyliśmy w ponad pięćdziesięcioosobowej grupie wakacyjną pielgrzymko-wycieczkę – tym razem na Roztocze. Cieszymy się bardzo, że mogliśmy podróżować całymi rodzinami: dzieci, rodzice i dziadkowie i wspólnie przeżyć niezapomniane chwile.

Jeszcze w Handzlówce, na dobrą drogę, pobłogosławił nam Ks. Proboszcz Jan. I z tym błogosławieństwem wyruszyliśmy najpierw do Radecznicy,  która leży w odległości ok. 40 km od Zamościa. W Radecznicy w Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego, uczestniczyliśmy w Eucharystii, następnie jeden z Ojców Bernardynów, opiekujących się sanktuarium, opowiedział nam historię tego miejsca. Objawienia św. Antoniego Padewskiego rozpoczęły się 8 maja 1664 r. Ukazał się on na Łysej Polanie - Szymonowi Tkaczowi i wyraził życzenie,  aby powstała na tym miejscu świątynia, gdzie wierni otrzymają za jego wstawiennictwem liczne łaski. Miejsca objawień św. Antoniego zostały upamiętnione sześcioma kaplicami, z których przetrwało cztery. W „ Kaplicy na Wodzie” zaczerpnęliśmy wody z cudownego źródełka. Ojciec przekazał nam również radosną wiadomość, że  4 lipca 2015 r. papież Franciszek nadał Sanktuarium św. Antoniego z Padwy w Radecznicy tytuł bazyliki mniejszej.

Następnie udaliśmy się do Zamościa, aby zwiedzić Ogród Zoologiczny. Cała nasza grupa mogła podziwiać egzotyczne i rodzime gatunki zwierząt w pięknie zagospodarowanym parku z uroczymi zbiornikami wodnymi, pięknymi nasadzeniami roślinnymi. Podziwialiśmy różnorodność stworzeń, obserwowaliśmy ich zachowania, niezwykłe kształty i barwy. Pewnie niejednokrotnie będziemy powracać do zamojskiego zoo.

Ostatnim punktem naszej wycieczki był zabytkowy, Wielki Rynek w Zamościu. Na schodach Ratusza zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia. Nieco później udaliśmy się do Muzeum Zamojskiego mieszczącego się w barwnych kamienicach ormiańskich. Pani przewodnik opowiedziała nam o historii miasta i jego mieszkańcach. Miasto Zamość zostało zaprojektowane jako „miasto idealne” przez B. Morando na zlecenie hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego – wielkiego orędownika renesansu. W muzeum obejrzeliśmy makietę miasta z Wielkim Rynkiem i fortyfikacjami, eksponaty związane z Akademią Zamojską – trzecią po krakowskiej i wileńskiej wyższą uczelnią w Polsce. Obejrzeliśmy wystawy archeologiczne sakralne, etnograficzne.

W czasie wolnym, już indywidualnie, w małych grupkach wyruszyliśmy w poszukiwaniu ciekawych miejsc. Podziwialiśmy m.in. panoramę Zamościa z dzwonnicy Katedry Zamojskiej, w której wiszą trzy zabytkowe dzwony, w tym jeden z większych w Polsce „ Jan” o wadze 4,3 t ufundowany przez Jana Zamoyskiego oraz „ Tomasz” i „Wawrzyniec”.

Można powiedzieć, że św. Antoni nas prowadził, jako patron tego, co warto odnaleźć
i opiekował się naszą grupą. W radosnej atmosferze, pełni wrażeń powróciliśmy do Handzlówki.

Dziękujemy całej grupie, a szczególnie naszym najmłodszym  wycieczkowiczom, za wspólnie spędzony czas, za miłą atmosferę, którą tworzyliście. Zapraszamy na następną wyprawę w nieznane – już za rok!

Członkowie Parafialnego Zespołu Caritas

 

 

 

Historia i działalność Szkolnego Koła Caritas
Niepublicznego Gimnazjum w Handzlówce

 

 

            Pierwsze Szkolne Koło Caritas powstało w Handzlówce we wrześniu 2001r. z inicjatywy
ks. Stanisława Turonia (ówczesnego proboszcza) i pani Barbary Lenar przewodniczącej Parafialnego Zespołu Caritas. Początkowo koło skupiało uczniów ze Szkoły Podstawowej
i Niepublicznego Gimnazjum w Handzlówce. Opiekę nad wolontariuszami sprawowały nauczycielki panie Alicja Grad i Barbara Kuźniar.

            W roku 2003 Szkole Koło Caritas Niepublicznego Gimnazjum w Handzlówce rozpoczęło odrębną działalność i zostało wpisane do rejestru Szkolnych Kół Caritas Archidiecezji Przemyskiej. Początkowo w kole działało12 wolontariuszek.

            W maju 2005 roku obchodziliśmy wspólnie z wolontariuszami ze Szkoły Podstawowej uroczystość nadania imienia. Naszym patronem został św. Franciszek z Asyżu - krzewiciel miłości opartej na braterstwie stworzeń. W uroczystości nadania imienia uczestniczył m.in. dyrektor Caritas Archidiecezji Przemyskiej ks. Marian Bocho i opiekun szkolnych kół ks. Paweł Biernat.

            Obecnie w naszym kole Caritas działa 22 wolontariuszy. Opiekę duchową nad wolontariuszami sprawuje ks. proboszcz Jan Bocek, który wspiera nasze działania i pomaga w ich realizacji. Pomoc okazuje nam również dyrektor Gimnazjum Pan Stefan Ruta.

Z grupą Caritas spotykamy się zazwyczaj podczas długich przerw w szkole i omawiamy konkretne działania. Wykonujemy proste zadania, drobne prace. Własnoręcznie tworzymy kartki bożonarodzeniowe i wielkanocne, które później rozprowadzamy w parafii i za zebrane pieniądze kupujemy m. in.: odzież, książki, żywność dla osób potrzebujących w naszej miejscowości (ta akcja trwa od 2003r.).W tworzeniu kartek uczestniczą nie tylko wolontariusze, ale również ich rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, sympatycy koła.

             Odwiedzamy chorych w Zakładzie Opiekuńczo - Leczniczym w Handzlówce
i wykonujemy dla nich zakupy. Spotykamy tam wspaniałych ludzi, którzy często nam powtarzają, że najcenniejsze dla nich jest słowo i obecność drugiej osoby. A zainspirowała nas do tego Pani Wanda (w 2004r.)– mieszkanka ówczesnego Domu Opieki w Handzlówce - która wykonywała zakupy dla swoich znajomych. Gdy pani Wanda odeszła – wykorzystaliśmy jej dobry pomysł i zorganizowaliśmy podobną pomoc. Nasze odwiedziny odbywają się w każdą sobotę od września do czerwca. Pomagamy naszym chorym w robieniu zakupów, a oni odwdzięczają się nam czymś znacznie cenniejszym - uśmiechem i modlitwą.

            Współpracujemy z Parafialnym Zespołem Caritas – który jest głównym organizatorem wielu działań w naszej miejscowości oraz ze Szkolnym Kołem ze Szkoły Podstawowej. Nasi wolontariusze m.in. uczestniczą w kwestach, rozdają paczki świąteczne osobom chorym i starszym w parafii i Zakładzie Opiekuńczo Leczniczym w Handzlówce. Wspólnie obchodzimy święto patrona św. Franciszka z Asyżu i patronalne święto Caritas w niedzielę Miłosierdzia Bożego, prowadzimy Modlitwę Różańcową i rozważania Drogi Krzyżowej. Wspieramy przygotowania „Spotkania Opłatkowego” dla organizacji działających w parafii, i integracyjnego „Wakacyjnego Spotkania Caritas”.

Uczestniczymy w spotkaniach formacyjnych organizowanych przez Caritas Archidiecezji Przemyskiej, które odbywają się w Rajskiem i Zboiskach.

 

Staramy się ciągle na nowo, mimo trudności, przypominać sobie i rozumieć słowa Jezusa:
„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych,
Mnieście uczynili”.

 

A także słowa św. Pawła:„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.”

 

 

 

Święci Apostołowie Piotr i Paweł

 

Kościół umieszcza w jednym dniu uroczystość św. Pawła wraz ze św. Piotrem nie dlatego, aby równał go w prymacie z pierwszym zastępcą Chrystusa. Chodzi jedynie o podkreślenie, że obaj Apostołowie byli współzałożycielami gminy chrześcijańskiej w Rzymie, obaj w tym mieście oddali dla Chrystusa życie swoje oraz że w Rzymie są ich relikwie i sanktuaria. Najwięcej jednak zaważyła na połączeniu pamiątki obu Apostołów w jednym dniu opinia, dzisiaj uznawana za mylną, że obaj Apostołowie ponieśli śmierć męczeńską tego samego dnia. Już w roku 258 obchodzono święto obu Apostołów razem dnia 29 czerwca, tak na Zachodzie, jak też i na Wschodzie, co wskazywałoby na powszechne przekonanie, że był to dzień śmierci obu Apostołów. Taki bowiem był bardzo dawny zwyczaj, że święta liturgiczne obchodzono w dniu śmierci męczenników, a potem także (od w. IV) - wyznawców.


Właściwe imię
 Piotra to Szymon (Symeon). Pan Jezus zmienił mu imię na Piotr przy pierwszym spotkaniu, gdyż miało ono symbolizować jego przyszłe powołanie. Pochodził z Betsaidy, miejscowości położonej nad Jeziorem Genezaret (Galilejskim). Był bratem św. Andrzeja, Apostoła, który Szymona przyprowadził do Pana Jezusa niedługo po chrzcie w rzece Jordan, jaki Chrystus Pan otrzymał z rąk Jana Chrzciciela (Mt 10, 2; J 1, 41). To, że Chrystus Pan zetknął się z Andrzejem i Szymonem w pobliżu rzeki Jordan, wskazywałoby, że obaj bracia byli uczniami św. Jana (J 1, 40-42). Ojcem Szymona Piotra był Jona (Jan), rybak galilejski. Kiedy Chrystus Pan włączył Piotra do grona swoich uczniów, ten nie od razu przystał do Pana Jezusa, ale nadal trudnił się pracą rybaka. Dopiero po cudownym połowie ryb definitywnie został przy Chrystusie w charakterze Jego ucznia wraz ze swoim bratem, Andrzejem (por. Łk 5, 1-11).
Kiedy Piotr przystąpił do grona uczniów Pana Jezusa, był już człowiekiem żonatym i mieszkał w Kafarnaum u teściowej, którą Pan Jezus uzdrowił (Mk 1, 29-31; Łk 4, 38-39). Tradycja wczesnochrześcijańska wydaje się potwierdzać, że miał dzieci, gdyż wymienia jako jego córkę św. Petronelę. Nie jest to jednak pewne.

Jezus bardzo wyraźnie wyróżniał Piotra wśród Apostołów. Piotr był świadkiem - wraz z Janem i Jakubem - wskrzeszenia córki Jaira (Mt 9, 23-26; Mk 5, 35-43; Łk 8, 49-56), przemienienia na górze Tabor (Mt 17, 1-13; Mk 9, 2-13; Łk 9, 28-36) i krwawego potu w Getsemani (Mt 26, 37-46; Mk 14, 33-42; Łk 22, 41-46). Kiedy Jezus zapytał Apostołów, za kogo uważają Go ludzie, otrzymał na to różne odpowiedzi. Kiedy zaś rzucił im pytanie: "A wy za kogo Mnie uważacie?" - usłyszał z ust Piotra wyznanie: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego". Za to otrzymał w nagrodę obietnicę prymatu nad Kościołem Chrystusa: "Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr (czyli skała), i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16, 18-19).
Można byłoby wymienić jeszcze inne historie związane z Piotrem. Jezus ratuje Piotra, kiedy tonął w Jeziorze Galilejskim (Mt 14, 28-31). Piotr płaci podatek za Jezusa i za siebie monetą, wydobytą z pyszczka ryby (Mt 17, 24-27); od Piotra Pan Jezus zaczyna mycie nóg Apostołom przy Ostatniej Wieczerzy (J 13, 6-11). Przed pojmaniem Mistrza Piotr zapewnia Go o swojej dla Niego wierności (Mt 26, 33). W Getsemani występuje w obronie Jezusa i ucina ucho słudze arcykapłana, Malchusowi (Mt 26, 51-54; Mk 14, 47; Łk 22, 49-50; J 18, 10-11). On jeden, wraz z Janem, idzie za Chrystusem aż na podwórze arcykapłana. Jednak tu, rozpoznany, wyrzeka się ze strachu Jezusa i trzykrotnie potwierdza zaparcie się przysięgą. Kiedy zapiał kogut, przypomniał sobie przepowiednię Chrystusa i gorzko zapłakał (Mt 26, 69-75; Mk 14, 66-72; Łk 22, 54-62; J 18, 15-27).

Przed odejściem do nieba Pan Jezus zlecił Piotrowi najwyższą władzę pasterzowania nad Jego Apostołami i pozostałymi wiernymi wyznawcami (J 21, 15-19). Apostołowie od początku podjęli te słowa i uznali w Piotrze pierwszego spośród siebie. We wszystkich wykazach apostolskich Piotr jest zawsze stawiany na pierwszym miejscu (Mt 10, 2; Mk 3, 16; Łk 6, 14; Dz 1, 13). Pisma Nowego Testamentu wymieniają go 150 razy. Piotr proponuje Apostołom przyłączenie do ich grona jeszcze jednego w miejsce Judasza (Dz 1, 15-26). Piotr pierwszy przemawia do tłumu w dzień Zesłania Ducha Świętego i pozyskuje sporą liczbę pierwszych wyznawców (Dz 2, 14-36). Uzdrawia chromego od urodzenia i nawraca kilka tysięcy ludzi (Dz 3, 1-26). Zakłada pierwszą gminę chrześcijańską w Jerozolimie i sprawuje nad nią władzę sądowniczą (Dz 5, 1-11). To jego Chrystus poucza w tajemniczym widzeniu, że ma także przyjmować pogan i nakazuje mu udać się do domu oficera rzymskiego, Korneliusza (Dz 10, 1-48). Na Soborze apostolskim Piotr jako pierwszy przemawia i decyduje, że należy iść także do pogan, a od nawróconych z pogaństwa nie należy żądać wypełniania nakazów judaizmu, obowiązujących Żydów (Dz 15, 1-12). W myśl zasady postawionej przez Pana Jezusa: "Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada" (Mt 26, 31) - właśnie Piotr stał się głównym przedmiotem nienawiści i pierwszym obiektem prześladowań. Został nawet pojmany i miał być wydany przez króla Heroda Agryppę I Żydom na stracenie. Jednak anioł Pański wybawił go cudownie od niechybnej śmierci (Dz 12, 1-17).
Niebawem po uwolnieniu Piotr udał się do Antiochii, gdzie założył swoją stolicę (Ga 2, 11-14). Stamtąd podążył do Małej Azji i Koryntu (2 P 1, 1), aby wreszcie osiąść na stałe w Rzymie. Tu także poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Nerona ok. 64 roku, umierając na krzyżu, jak mu to zapowiedział Chrystus (J 21, 18-19). O pobycie Piotra w Rzymie i jego śmierci piszą między innymi: św. Klemens Rzymski (+ ok. 97),
 List do Koryntian, 5; św. Ignacy z Antiochii (+ ok. 117), List do Rzymian 4, 3; św. Dionizy z Koryntu (+ 160); św. Ireneusz (+ 202); Euzebiusz -Historia Kościoła 2, 25, 8; św. Kajus Rzymski (+ 296) i wielu innych.

Św. Piotr zostawił dwa listy, które należą do ksiąg Pisma świętego Nowego Testamentu. Dyktował je swojemu uczniowi Sylwanowi (1 P 5, 12). Wyróżniają się one niezwykłą plastyką i ekspresją. Jako zwierzchnik Kościoła Piotr ma odwagę przestrzec wiernych przed zbyt dowolnym tłumaczeniem pism Pawła Apostoła (2 P 3, 14-16). Pierwszy list Piotr pisał ok. 63 r., przed prześladowaniem wznieconym przez Nerona. Pisał go z Rzymu. Drugi list, pisany również z Rzymu, prawdopodobnie został zredagowany w więzieniu, gdyż Piotr pisze o swojej rychłej śmierci. Tak więc list powstał w 64 lub 67 roku (2 P 1, 14).
O wielkiej popularności św. Piotra świadczą liczne apokryfy. Na pierwszym miejscu należy do nich
 Ewangelia Piotra, której fragment udało się przypadkowo odnaleźć w roku 1887 w Achmin w Górnym Egipcie. Mogła powstać już w latach 120-130 po Chrystusie. Kerygma Piotra - to rodzaj homilii. Powstała ona również ok. roku 130 i ma zabarwienie gnostyckie. Apokalipsa św. Piotra należała kiedyś do najbardziej znanych apokryfów. Pochodzi ona również z początków chrześcijaństwa, odnaleziona została w roku 1887 wraz z Ewangelią Piotra. Zawiera opis sądu i losu dusz po śmierci. Wreszcie apokryf już znacznie późniejszy, z V w., Dzieje Piotra i Pawła.Autor tak niepodzielnie łączy losy obu Apostołów, że oznacza datę ich śmierci nie tylko w jednym roku, ale nawet w jednym dniu. Nadto według autora obydwaj Apostołowie zostali pochowani w jednym miejscu. Wyznaczoną przez autora tego apokryfu datę śmierci przyjęło Martyrologium Rzymskie.

Św. Piotr poniósł śmierć męczeńską według podania na wzgórzu watykańskim. Miał być ukrzyżowany według świadectwa Orygenesa głową w dół na własną prośbę, gdyż czuł się niegodnym umierać na krzyżu jak Chrystus. Cesarz Konstantyn Wielki wystawił ku czci św. Piotra nad jego grobem bazylikę. Obecna bazylika Św. Piotra w Rzymie pochodzi z wieku XVI-XVII, zbudowana została w latach 1506-1629. Teren wokół bazyliki należy do Państwa Watykańskiego, istniejącego w obecnym kształcie od roku 1929 jako pozostałość dawnego państwa papieży. Liczy ono 0,44 km2powierzchni i zamieszkuje je ok. 1000 ludzi. Bazylika wystawiona na grobie św. Piotra jest symbolem całego Kościoła Chrystusa. Rocznie nawiedza ją kilkanaście milionów pielgrzymów i turystów z całego świata. W czasie prac archeologicznych przeprowadzonych w podziemiach bazyliki św. Piotra w latach 1940-1949 znaleziono pod konfesją (pod głównym ołtarzem bazyliki) grób św. Piotra.
Oprócz tej najsłynniejszej świątyni, wystawionej ku czci św. Piotra Apostoła, w samym Rzymie istnieją ponadto: kościół św. Piotra na Górze Złotej (Montorio), czyli na Janikulum, zbudowany na miejscu, gdzie Apostoł miał ponieść śmierć męczeńską; kościół św. Piotra w Okowach, wystawiony na miejscu, gdzie św. Piotr miał być więziony; kościół świętych Piotra i Pawła; kościółek "Quo vadis" przy Via Appia, wystawiony na miejscu, gdzie Chrystus według podania miał zatrzymać Piotra, usiłującego opuścić Rzym.

Św. Piotr, pierwszy papież, jest patronem m. in. diecezji w Rzymie, Berlinie, Lozannie; miast: Awinionu, Biecza, Duszników Zdroju, Frankfurtu nad Menem, Genewy, Hamburga, Nantes, Poznania, Rygi, Rzymu, Trzebnicy; a także blacharzy, budowniczych mostów, kowali, kamieniarzy, marynarzy, rybaków, zegarmistrzów. Wzywany jako orędownik podczas epilepsji, gorączki, febry, ukąszenia przez węże.

W ikonografii
 św. Piotr ukazywany jest w stroju apostoła, jako biskup lub papież w pontyfikalnych szatach. Od IV w. (medalion z brązu - Watykan, mozaika w S. Clemente) ustalił się typ ikonograficzny św. Piotra - szerokie rysy twarzy, łysina lub lok nad czołem, krótka, gęsta broda. Od XII wieku przedstawiany jest jako siedzący na tronie. Atrybutami Księcia Apostołów są: anioł, kajdany, dwa klucze symbolizujące klucze Królestwa Bożego, kogut, odwrócony krzyż, księga, łódź, zwój, pastorał, ryba, sieci, skała - stanowiące aluzje do wydarzeń w jego życiu, tiara w rękach.

http://brewiarz.pl/images/dot.gif


Paweł
 pochodził z Tarsu w Cylicji - Mała Azja (Dz 21, 39; 22, 3). Urodził się jako obywatel rzymski, co dawało mu pewne wyróżnienie i przywileje. W naglących wypadkach umiał z tego korzystać (Dz 16, 35-40; 25, 11). Nie wiemy, jaką drogą Paweł to obywatelstwo otrzymał: być może, że całe miasto rodzinne cieszyło się tym przywilejem; możliwe, że rodzina Apostoła nabyła lub po prostu kupiła sobie ten przywilej, bowiem i tą drogą także można było otrzymać obywatelstwo rzymskie w owych czasach (Dz 22, 28).
Szaweł urodził się w Tarsie ok. 8 roku po narodzeniu Chrystusa (niektórzy badacze podają czas między 5 a 10 rokiem). Jego rodzina chlubiła się, że pochodziła z rodu Beniamina, co także i Paweł podkreślał z dumą (Rz 11, 1). Dlatego otrzymał imię Szaweł (spolszczona wersja hebrajskiego Saul) od pierwszego i jedynego króla Izraela z tego rodu (panował w wieku XI przed Chrystusem). Rodzina Szawła należała do faryzeuszów - najgorliwszych patriotów i wykonawców prawa mojżeszowego (Dz 23, 6). Uczył się rzemiosła - tkania płótna namiotowego. Po ukończeniu miejscowych szkół - a trzeba przyznać, że Paweł zdradza duże oczytanie (por. Tt 1, 12) - w wieku ok. 20 lat udał się Apostoł do Palestyny, aby w Jerozolimie "u stóp Gamaliela" pogłębiać swoją wiedzę skrypturystyczną i rabinistyczną (Dz 22, 3). Nie znał Jezusa. Wiedział jednak o chrześcijanach i szczerze ich nienawidził, uważając ich za odstępców i odszczepieńców. Dlatego z całą satysfakcją asystował przy męczeńskiej śmierci św. Szczepana (Dz 7, 58). Nie mając jednak pełnych lat 30, nie mógł wykonywać wyroku śmierci na diakonie. Pilnował więc szat oprawców i zapewne pilnie ich zachęcał, aby dokonali egzekucji (Dz 7, 58-60).

Kiedy tylko Szaweł doszedł do wymaganej pełnoletności, udał się do najwyższych kapłanów i Sanhedrynu, aby otrzymać listy polecające do Damaszku. Dowiedział się bowiem, że uciekła tam spora liczba chrześcijan, chroniąc się przed prześladowaniem, jakie wybuchło w Jerozolimie (Dz 9, 1-3). Gdy Szaweł był blisko murów Damaszku, spotkał go Chrystus, powalił na ziemię, oślepił i w jednej chwili objawił mu, że jest w błędzie; że nauka, którą on tak zaciekle zwalczał, jest prawdziwą; że chrześcijaństwo jest wypełnieniem obietnic Starego Przymierza; że Chrystus nie jest bynajmniej zwodzicielem, ale właśnie tak długo oczekiwanym i zapowiadanym Mesjaszem. Było to w ok. 35 roku po narodzeniu Chrystusa, a więc drugim po Jego śmierci.
Po swoim nawróceniu Szaweł został ochrzczony przez Ananiasza, któremu Chrystus polecił to w widzeniu (Dz 9, 10-18). Po chrzcie Szaweł rozpoczął nową erę życia: głoszenia Chrystusa. Najpierw udał się na pustkowie, gdzie przebywał prawdopodobnie kilka miesięcy. Tam Chrystus bezpośrednio wtajemniczył go w swoją naukę (Ga 1, 11-12). Paweł przestudiował i przeanalizował na nowo Stare Przymierze. Następnie, po powrocie do Damaszku, przez 3 lata nawracał jego mieszkańców. Zawiedzeni Żydzi postanowili zemścić się na renegacie i czyhali na jego zgubę. Zażądali więc od króla Damaszku Aretasa, by wydał im Szawła. Szaweł jednak uciekł w koszu spuszczonym z okna pewnej kamienicy przylegającej do muru miasta. Udał się następnie do Jerozolimy i przedstawił się Apostołom. Powitano go ze zrozumiałą rezerwą. Tylko dzięki interwencji Barnaby, który wśród Apostołów zażywał wielkiej powagi, udało się przychylnie nastawić Apostołów do Pawła. Ponieważ jednak także w Jerozolimie przygotowywano na Apostoła zasadzki, musiał chronić się ucieczką do rodzinnego Tarsu.

Stamtąd wyprowadził Pawła na szerokie pola Barnaba. Razem udali się do Antiochii, gdzie chrześcijaństwo zapuściło już korzenie. Tamtejszej gminie nadali niezwykły rozwój przez to, że kiedy wzgardzili nimi Żydzi, oni udali się do pogan. Ci z radością przyjmowali Ewangelię tym chętniej, że Paweł i Barnaba zwalniali ich od obrzezania i prawa żydowskiego, a żądali jedynie wiary w Chrystusa i odpowiednich obyczajów. Zostali jednak oskarżeni przed Apostołami, że wprowadzają nowatorstwo. Doszło do konfliktu, gdyż obie strony i tendencje miały licznych zwolenników. Zachodziła obawa, że Apostołowie w Jerozolimie przychylą się raczej do zdania konserwatystów. Sami przecież pochodzili z narodu żydowskiego i skrupulatnie zachowywali prawo mojżeszowe.
Na soborze apostolskim jednakże (49-50 r.) miał miejsce przełom. Apostołowie, dzięki stanowczej interwencji św. Piotra, orzekli, że należy pozyskiwać dla Chrystusa także pogan, że na nawróconych z pogaństwa nie należy nakładać ciężarów prawa mojżeszowego (Dz 15, 6-12). Było to wielkie zwycięstwo Pawła i Barnaby. Od tej pory Paweł rozpoczyna swoje cztery wielkie podróże. Wśród niesłychanych przeszkód tak natury fizycznej, jak i moralnej, prześladowany i męczony, przemierza obszary Syrii, Małej Azji, Grecji, Macedonii, Italii i prawdopodobnie Hiszpanii, zakładając wszędzie gminy chrześcijańskie i wyznaczając w nich swoich zastępców. Oblicza się, że w swoich czterech podróżach, wówczas tak bardzo wyczerpujących i niebezpiecznych, Paweł pokonał ok. 10 tys. km dróg morskich i lądowych. Pierwsza wyprawa miała miejsce w latach 44-49: Cypr-Galacja, razem z Barnabą i Markiem; druga - w latach 50-53: Filippi-Tesaloniki-Berea-Achaia-Korynt, razem z Tymoteuszem i Sylasem; trzecia - w latach 53-58: Efez-Macedonia-Korynt-Jerozolima.
Aresztowany został w Jerozolimie w 60 r. Kiedy namiestnik zamierzał wydać Pawła Żydom, ten odwołał się do cesarza. Przebywał jednak w więzieniu w Cezarei Palestyńskiej ponad dwa lata, głosząc i tam Chrystusa. W drodze do Rzymu statek wiozący więźniów rozbił się u wybrzeży Malty. Na wyspie Paweł spędził trzy zimowe miesiące, w czasie których nawrócił mieszkańców. W Rzymie także jakiś czas spędził jako więzień, aż dla braku dowodów winy (Żydzi z Jerozolimy się nie stawili) został wypuszczony na wolność. Ze swojego więzienia w Rzymie Paweł wysłał szereg listów do poszczególnych gmin i osób. Po wypuszczeniu na wolność zapewne udał się do Hiszpanii (Rz 15, 24-25), a stamtąd powrócił do Achai. Nie wiemy, gdzie został ponownie aresztowany. Jednak sam fakt, że go tak pilnie poszukiwano, wskazuje, jak wielką powagą się cieszył.

Ok. 67 (lub 66) roku Paweł poniósł śmierć męczeńską. Według bardzo starożytnego podania św. Paweł miał ponieść śmierć od miecza (jako obywatel rzymski). Nie jest znany dzień jego śmierci, za to dobrze zachowano w pamięci miejsce jego męczeństwa:
 Aquae Salviae za Bramą Ostyjską w Rzymie. Ciało Męczennika złożono najpierw w posiadłości św. Lucyny przy drodze Ostyjskiej. W roku 284 za czasów prześladowania, wznieconego przez cesarza Waleriana, przeniesiono relikwie Apostoła do katakumb, zwanych dzisiaj katakumbami św. Sebastiana przy drodze Apijskiej. Być może na krótki czas spoczęły tu także relikwie św. Piotra. Po edykcie cesarza Konstantyna Wielkiego (313) ciało św. Piotra przeniesiono do Watykanu, a ciało św. Pawła na miejsce jego męczeństwa, gdzie cesarz wystawił ku jego czci bazylikę pod wezwaniem św. Pawła.
Z pism apokryficznych o św. Pawle można wymienić:
 Nauczanie Pawła o zabarwieniu gnostyckim. Dzieje Pawła w przekładzie koptyjskim odnalazł i opublikował C. Schmidt w roku 1905. Autor opisuje w nim wydarzenie znane z Dziejów Apostolskich, dołącza na pół fantastyczne dzieje św. Tekli oraz apokryficzną korespondencję św. Pawła z Koryntianami, wreszcie opis męczeństwa Apostoła. Według Tertuliana dzieje te napisał pewien kapłan z Małej Azji około roku 160-170. Autor za podszywanie się pod imię Apostoła został kanonicznie ukarany. Apokalipsa św. Pawła to opis podróży Pawła pod przewodnictwem anioła w zaświaty. Opisuje spotkanie w niebie z osobami, znanymi z Pisma świętego Starego i Nowego Przymierza, oraz w piekle - z osobami przewrotnymi. Dzieło to odnalazł Konstantyn Tischendorf w roku 1843 na Górze Synaj w tamtejszym klasztorze prawosławnym. Wreszcie dużą wrzawę wywołał kiedyś spór oKorespondencję św. Pawła z Seneką. Nawet św. Hieronim i św. Augustyn błędnie opowiedzieli się za autentycznością tego dzieła.

Paweł jest autorem 13 listów do gmin chrześcijańskich, włączonych do ksiąg Nowego Testamentu. Jest patronem licznych zakonów, Awinionu, Berlina, Biecza, Frankfurtu nad Menem, Poznania, Rygi, Rzymu, Saragossy oraz marynarzy, powroźników, tkaczy.

W czasie pontyfikatu papieża Benedykta XVI Kościół obchodził Rok św. Pawła w związku z jubileuszem 2000 lat od narodzin Apostoła Narodów (2008-2009).

W ikonografii
 przedstawiany jest w długiej tunice i płaszczu. Jego atrybutami są: baranek, koń, kość słoniowa, miecz.

 

Zegar

Dzisiaj jest

niedziela,
04 grudnia 2016

(339. dzień roku)

Święta

Sonda



Licznik

Liczba wyświetleń:
993847